Strona domowa Elizy, Michała i Blanki
Elizka artykuły
Strona główna > Artykuły > 
Kobieta w ciąży dla kobiet w ciąży

Kobieta w ciąży dla kobiet w ciąży

 

Rany Julek, jestem w ciąży…. i co teraz? Przecież nic nie wiem, nie jestem przygotowana, nie wiem co robić, czy już komuś powiedzieć, czy zaczekać na potwierdzenie ciąży przez lekarza i co na to przyszły tata…  Myślę, że pomimo wcześniejszych podejrzeń, sygnałów czy nawet długiego oczekiwania na ten moment wiele kobiet tak właśnie reaguje na pozytywny wynik testu ciążowego.

Te dwie kreski na teście zupełnie zmieniają świat i wywołują ogromne emocje od gigantycznej radości po skrajny lęk.

            Ponieważ sama szukałam wiedzy, porad i wsparcia na temat ciąży i nowo narodzonego dziecka, postanowiłam podzielić się swoimi doświadczeniami z przyszłymi rodzicami. Pamiętajcie jednak, że nie jestem ani położną ani pediatrą, jestem zwykłą mamą.

           

Termin porodu

            Każdy myśli o tej dacie, nie tylko ze względu na dziecko, jego imię czy znak zodiaku, ale i na plany urlopowe (dobrze w ciąży wyjechać nad morze) oraz inne ważne wydarzenia jak np. wesela i komunie w rodzinie.

            Istnieje kilka sposobów na obliczenie terminu porodu. Dowiecie się go z USG (najbardziej wiarygodny jest termin z USG, zrobionego w pierwszym trymestrze, standardowo badanie robi się w 11-14 tygodniu ciążowym), czy na wizycie u swojego lekarza ginekologa (z daty pierwszego dnia ostatniej miesiączki). W domu możecie skorzystać z reguły Naegelego.

Pamiętamy, że termin porodu jest tylko orientacyjną, przybliżona datą a prawidłowo zakończona ciąża może się rozwiązać już w 37 tygodniu lub trwać niewzruszona jeszcze 2 tygodnie po terminie. Dzieci, urodzone „terminowo” stanowią tylko niewielki odsetek noworodków.

 

reguła Naegelego dla 28 dniowego cyklu płciowego:

 

pierwszy dzień ostatniej miesiączki + 7 dni = ….. – 3 miesiące =  termin porodu

np. 22.marzec + 7 dni = 29. marzec – 3 miesiące = 29. grudzień

 

jeśli cykl płciowy wynosił więcej niż 28 dni (np. 31dni czyli 3 dni dłużej), wystarczy do otrzymanego wyniku dodać owe 3 dni.

 

Kolejne 9 miesięcy

 

I trymestr (od zapłodnienia do 14 tygodnia)

Kolejny etap życia, nowa rola, duża zmiana… pamiętajcie, że nie jesteście same. Czas na akceptację będzie potrzebny nie tylko Wam miłe panie, ale i tacie oraz dziadkom.

Zadajecie sobie pytanie: czy będę dobrą matką, czy rozwinie się we mnie instynkt macierzyński? Na szczęście natura zadbało o to by już w pierwszych tygodniach ciąży jajniki a następnie łożysko wytwarzały duże ilości hormonów (estrogeny i progesteron), dzięki którym możesz przystosować się do nowej roli i masz pewność, że twój organizm stwarza najbardziej optymalne warunki dla rozwoju maleństwa. Niestety efektem działania tych hormonów może być huśtawka nastrojów oraz nadwrażliwość na otaczający świat. Częste jest odczuwanie niepokoju czy niepewności. Wydaje mi się, że kobiety w pierwszych tygodniach ciąży po prostu szukają akceptacji u najbliższych a dzięki niej łatwiej godzą się z niedogodnościami i dolegliwościami będącymi efektem przemian w ich ciele.

Nie byłam przygotowana na mój pierwszy trymestr ciąży. Męczyło mnie wszystko, zasypiałam o każdej porze dnia i nocy, nawet w pracy przed komputerem. Byłam drażliwa i senna a oliwy do ognia dodawał fakt, że nic mi nie smakowało, bo miałam całodniowe nudności. Dodatkowym dyskomfortem był ucisk na pęcherz moczowy. Pobiłam wszelkie rekordy w chodzeniu do toalety.

Ważne jest nastawienie do ciężarnych w pracy. Na szczęście w I trymestrze ciało kobiety się nie zmienia, dlatego masz trochę czasu żeby to dobrze rozegrać. Dobrze przygotuj się do rozmowy, jeśli w firmie, w której pracujesz mamy nie są dobrze traktowane. Masz wiele praw, o których możesz przeczytać na stronach Fundacji Rodzić po Ludzku (www. rodzicpoludzku.pl).

 

W gabinecie u ginekologa-położnika

Kobieta w ciąży jest pod szczególnym nadzorem lekarza. Każda wizyta wiąże się ze zbadaniem ciśnienia tętniczego krwi, zważeniem i badaniem ginekologicznym. W moim przypadku taka procedura była wykonywana co trzy tygodnie. Dodatkowo, na co drugiej wizycie dostawałam skierowanie na badanie krwi i moczu. USG ciąży standardowo wykonuje się trzy razy:

  • w 11-14 tygodniu ciążowym – w przypadku kobiet po 35 roku życia lub pracujących w kontakcie z substancjami szkodliwymi warto zrobić test PAPP-A. Polega on na równoległej ocenie parametrów biochemicznych krwi mamy i wyników z USG płodu a pozwala wykryć wady genetyczne dziecka takie jak zespół Downa czy Edwardsa
  • w 18-22 tygodniu ciążowym – w celu oceny prawidłowego rozwoju maleństwa
  • w 28 – 32 tygodniu ciążowym – ocena wzrostu płodu, jego położenia, ilości płynu owodniowego

Ja dodatkowo miałam badanie USG na samym początku ciąży - żeby ją potwierdzić.

Nie zawsze to jednak tak wygląda. Kalendarzyk kolejnych kontroli u ginekologa wygląda następująco:

  • do 32 tygodnia – co 4 tygodnie
  • od 32 do 36 tygodnia - co 2 tygodnie
  • po 36 tygodniu – co tydzień

Badania w czasie ciąży:

Morfologia krwi

Mocz ogólny

Grupa krwi i odczyn Rh (jeśli są przeciwciała to niezbędne są badania dodatkowe w celu ich dokładnego określenia – ważne ze względu na dziecko)

Stężenie glukozy we krwi

Serologia kiły (WR)

Antygen HBs (chodzi o żółtaczkę typu B)

Przeciwciała w kierunku różyczki i toksoplazmozy

Test obciążenia glukozą – około 24-28 tydzień ciążowy (nieprzyjemne, jeśli ktoś nie lubi słodkiego)

Cytologia

Mikrobiologia – czystość pochwy

USG (trzy razy)

KTG (kardiotokograf, co tydzień po 36 tygodniu ciąży)

 

 

II trymestr (od 14 do 27 tygodnia)

To najfajniejszy czas w ciąży. Nie masz jeszcze wielkiego brzucha, który nigdzie się nie mieści a twoje dotychczasowe dolegliwości zniknęły jak ręką odjął. Ja w tym czasie odświeżyłam dom i przygotowałam go na przyjęcie dziecka. Trzeba przemyśleć gdzie ustawić łóżeczko, gdzie dzidzia będzie kąpana (zwykle małe łazienki się do tego nie nadają), co z posłaniem dla zwierząt (miejsce w wózku dziecięcym nie jest najodpowiedniejsze dla 3 kotów), gdzie schować dziecięce ubranka, kocyki, pieluchy, kosmetyki… dużo tego, uwierzcie mi.

            Są też inne miłe zmiany. Twoje ciało robi się naprawdę śliczne. Masz piękne włosy, duży biust i naprawdę dobre samopoczucie. Ja chodziłam jak wniebowzięta, szczególnie u lekarza, gdy dowiadywałam się, że wszystko jest ok to czułam, że promienieję.

            Co może cię niepokoić w tym czasie? Oczywiście cała masa niespodzianek (od których jest lekarz), częste są  problemy z krążeniem. Opuchnięte nogi kładź na poduchach i oglądaj swoje seriale (choćby 3 pod rząd) każdego dnia. Warto zapisać się na joge lub fitness dla ciężarnych lub samemu w domu ćwiczyć. Nie polecam basenu – wydaje mi się, że nie warto ryzykować.

 

III trymestr (wszystko po 27 tygodniu)

Masz duży brzuch, każdy to widzi i chętnie zalewa cię opowieściami o porodzie cioci Zeni, która urodziła bliźniaki w kartoflach. Takich historyjek usłyszycie kilka, jednak nie warto się nimi przejmować. Pamiętajcie, że czasy kiedy kobiety rodziły przywiązane do łóżek porodowych odchodzą do lamusa, a szpital do którego pojedziecie rodzić można wcześniej wybrać, odwiedzić i na miejscu dowiedzieć się o realiach porodu.

 

Szkoła rodzenia
Galeria ze szkoły rodzenia
Zdjęcia ze szkoły rodzenia do pobrania [ZIP 26MB]
 

Dla mnie poród był ogromnie przerażającym wydarzeniem. Nie mogłam go sobie wyobrazić i jakimś cudem nie docierało do mnie, że teraz już nie ma wyjścia. Strach przed porodem nie jest powodem do wstydu czy drwin. Nikt nie wyśmiewa się z osób, które boją się myszy, pająka, czy małych pomieszczeń. Strach przed porodem jest czymś naturalnym i każda z nas ma do niego prawo. Ja się bałam. Może nie wiedziałam do końca czego, ale mimo to odczuwałam wszechogarniający strach.

Zanim przystąpiłam do zajęć w szkole rodzenia dwa razy odbyłam rozmowy na bloku porodowym, ale dopiero zajęcia na kursie pomogły mi oswoić się z przyszłością. Dowiedziałam się, co dzieje się w czasie porodu, jakie mogą być procedury, jakie polecenia wydają położne, co mogę zrobić żeby było łatwiej zarówno mi jak i dziecku. Zrozumiałam poród od strony fizjologicznej (tak naprawdę to dziecko ma chyba gorzej niż rodząca) i oswoiłam się z tą wiedzą. Panie położne pokazały również jak karmić, jak sobie radzić w różnych nietypowych sytuacjach. Zapoznały nas z najczęstszymi zaburzeniami u noworodka, podpowiedziały, co kupić i mieć w domu żeby nie jechać w środku nocy do Tesco. Kąpiel noworodka przypadła tatusiom – wierzcie mi, że ich duże ręce idealnie nadają się do tej czynności. Panowie są również świetni w zmienianiu pieluchy. Kolejnym plusem jest kontakt z innymi ciężarnymi, z którymi możecie przedyskutować nurtujące Was kwestie, czy chociaż wymienić się wiedzą o szpitalach.

Kobiety w ciąży szukają różnych informacji, szkoła rodzenia daje wiele rozwiązań, ale nie każdy na czas i możliwości żeby do takiej uczęszczać. Poniżej kilka moich ściąg, które robiłam przez cały czas trwania ciąży.

 

Wyzwalanie akcji porodowej

Kilka porad, gdy jest jakiś powód, dla którego chcesz już urodzić:

- intensywny spacer, marsz

- chodzenie po schodach (wjeżdżamy windą na 8 piętro i schodzimy na dół osiem razy)

- mycie podłogi na czworakach

- seks + stymulacja piersi

 

Poród i wszystko wokół niego

Niby przygotowujemy się do tego momentu przez długie dziewięć miesięcy, ale i tak tych kilka godzin spędza nam sen z oczu i zaprząta głowę w ciągu dnia. Chyba nie ma innego zjawiska związanego z ciążą, które tak bardzo nas absorbuje, rodzi niepokój i mnóstwo obaw. Ja przygotowałam sobie ściągę na temat przebiegu porodu, dzięki czemu poczułam się pewniej – nie mówię tu że miałam jakąkolwiek władzę nad tym co się dzieje ale spokojniej podeszłam do samego faktu że poród tak czy inaczej nastąpi.

Poród dzieli się na trzy okresy:

  • pierwszy okres porodu to skracanie się szyjki macicy i jej rozwieranie do 10cm (pełne rozwarcie)
  • drugi okres porodu to czas rodzenia dziecka
  • trzeci okres porodu to rodzenie łożyska

 

Pierwszy okres porodu dzieli się z kolei na trzy fazy: [Przebieg porodu Przebieg porodu]

 

Faza wczesna, utajona – trwa kilka godzin, w tym czasie szyjka macicy się skraca i rozwiera do 3 cm.

To twój czas w domu, kiedy spokojnie możesz przygotować się i męża na poród w szpitalu. Naładuj telefony komórkowe, wyczyść kartę pamięci w aparacie fotograficznym, weź ciepłą kąpiel, zjedz lekkostrawną zupę, idź na spacer. Jeśli pierwsze skurcze obudziły Cię w nocy to spróbuj zasnąć i się zrelaksować, powinnaś oszczędzać siły na kolejną fazę porodu. W dzień trzeba naszykować mężowi obiad na następne dwa, trzy dni, panie ze szkoły rodzenia polecają lepienie pierogów lub kotlety mielone.

W tym czasie bardzo ważne jest, aby dobrze dotlenić dziecko (przed nim naprawdę ciężka przeprawa). Dlatego powinnaś skoncentrować się na relaksacji i oddychaniu (tylko tak żebyś się nie zmęczyła!).

Dla mnie najważniejsze było pytanie: kiedy mam jechać do szpitala?

Recepta jest prosta: Do szpitala jedziemy gdy skurcze są co 4 minuty, trwają przez 40 sekund a taki stan utrzymuje się już od godziny.

 

Faza aktywna – trwa kilka godzin (2-3h), podczas których następuje rozwarcie szyjki do 7 cm.

            Masz już mocniejsze skurcze, które nie dość, że trwają dłużej to dodatkowo są coraz częstsze. Wiąże się z tym wiele niedogodności takich jak niepokój, napięcie, trudności z odprężeniem.

Staraj się maksymalnie rozluźnić między skurczami. W tym czasie ważna jest koncentracja na oddechu. Możesz zmieniać pozycję co 20-30 minut. Pomocny jest ruch w czasie skurczu (kucanie, kołysanie bioder, chodzenie, klęk, poza kuczna, spacer bociana – z podciąganiem wysoko kolan). Można iść pod ciepły prysznic na 30 minut. Ciepła woda łagodzi ból i odpręża. Jeśli masz męża przy sobie to bardzo pomagają pocałunki i uśmiech. Mąż może też zamknąć drzwi do Sali porodowej, zgasić światło, wytrzeć ci pot z twarzy, pilnować czy oddychasz (ważne jest żeby oddychać torem przeponowym), monitorować częstość skurczy, masować plecy między skurczami, rozmawiać z Tobą, chwalić Twój wysiłek. Mąż może być mediatorem między rodzącą a personelem, czasem jest to lepsze niż rozmowy rodzącej z położną.

 

Faza przejściowa – trwa od kilkunastu minut do około godziny, następuje całkowite rozwarcie szyjki do 10 cm.

            Kryzys!!!, negacja akcji porodowej i poczucie bezsilności – tak to już ostatnie chwile pierwszego okresu porodu. Rodząca jest wyczerpana, obolała, drażliwa, zdezorientowana. Prośby położnej by nie przeć nie są przyjmowane z ulgą. I tu ratunkiem jest koncentracja na oddechu. Pomaga również zmiana pozycji (kolankowo-łokciowa, klęk, kucanie).

 

Drugi okres porodu - na łóżku otelu porodowym:

Ważna jest odpowiednia pozycja do parcia – czasem przydaje się poduszka pod plecy a na pewno mąż, który Cię podtrzyma i wytrze pot z Twojego czoła. W tym czasie słuchasz położnej – trzeba się zdać na jej doświadczenie. Będzie cię prosić żebyś oddychała lub wstrzymywała oddech na 10-15 sekund, może poprosić żebyś nie parła, to denerwujące, wyczerpujące, ale działa. Jeśli musisz powstrzymać się od parcia spróbuj szybko oddychać, wydmuchuj powietrze i rób konika (prrrrr). Mąż może dbać o to byś wyłączyła twarz z procesu parcia.

Mówi się, że poród to dwa kroki w przód i jeden w tył, dlatego nie dekoncentruj się, gdy już poczujesz główkę w wyjściu pochwy, pociesz się tym, że jeszcze chwilka, dwa parcia i zobaczysz swoje maleństwo a twoje ciało zaleją endorfiny.

 

 

Trzeci okres porodu – urodzenie łożyska (popłodu), trwa do 30 minut.

Skurcze trwają krócej i są tak łagodne, że wcale możesz ich nie czuć. Ważne żebyś przystawiła dziecko do piersi, wydziela się wtedy oksytocyna powodując obkurczanie macicy a tym samym oddzielenie się łożyska i jego poród. Na sali zostajesz jeszcze około dwóch godzin. W tym czasie łożysko zostanie dobrze obejrzane – nie dziw się temu, najgorsze co może być to źle wyczyszczona macica po porodzie. Mąż zostanie poproszony o przecięcie pępowiny. Następnie lekarz obejrzy cię i pozszywa, jeśli trzeba (wcześniej znieczuli).

Noworodek zostanie zabrany w celu kąpieli i dokładnych badań. Poproś żeby dziecko wróciło do Ciebie tak szybko jak to tylko możliwe.

 

Skala Apgar

Skala Apgar służy do oceny stanu noworodka tuż po urodzeniu. Badaniu podlega; kolor skóry, czynność serca, reakcja na bodźce – cewnik w nosie, napięcie mięśniowe – ruchy dziecka i oddychanie. Dla każdego z tych pięciu objawów przypisana jest punktacja (od 0 do 2). Różowe, krzyczące, ruchome dzieci, których tętno przekracza 100 uderzeń/min dostają 10 punktów, ale każdy wynik powyżej 7 punktów jest dobry.

 

Niezbędnik – czyli co wziąć ze sobą do szpitala

Na czas porodu warto przygotować sobie dwie torby. W jednej szykujemy rzeczy niezbędne dla mamy (ta torba jest naprawdę przepastna) a w drugą pakujemy akcesoria dla noworodka.

 

Wyprawka mamy do szpitala: [Wyprawka mamy do szpitala Wyprawka mamy do szpitala]

Dokumenty

  • dowód osobisty
  • książeczka zdrowia (podstemplowana, ważna miesiąc)
  • karta przebiegu ciąży
  • wypisy ze szpitala (pobyt podczas ciąży) jeśli takowe się ma

Wyniki badań:

  • Grupa krwi
  • Badania na obecność przeciwciał (przy ujemnym Rh)
  • Ostatnia morfologia i mocz ogólny
  • Wyniki badań USG
  • Wynik WR

Inne

  • Nazwa i adres przychodni, do której będzie zgłoszone dziecko

Rzeczy osobiste

  • Koszula nocna – krótka, przeznaczona na czas porodu. Każdy szpital zaoferuje swoje koszule do porodu.
  • Koszula do karmienia – 2 szt.
  • Biustonosz do karmienia
  • Wkładki laktacyjne
  • Szlafrok
  • Kapcie
  • Klapki pod prysznic
  • Ręczniki – mały i duży
  • Gąbka, mydło, szampon, płyn do higieny intymnej, płyn do ust, pasta, szczotka do zębów, dezodorant, krem do twarzy, krem do rąk, pilniczek, szczotka do włosów
  • papier toaletowy, papierowe ręczniki
  • Jednorazowa maszynka do golenia
  • Pomadka ochronna do ust, które maja tendencje do popękania podczas kilkugodzinnego wysiłku
  • Woda mineralna niegazowana, mała, najlepiej w butelce z dzióbkiem.
  • Ciepłe skarpety
  • Aparat fotograficzny
  • Podpaski chłonne - podkłady ginekologiczne
  • Podkłady higieniczne na łóżko
  • Majtki poporodowe – 5szt
  • Tantum Rosa – do obmywania ran
  • Kubek, talerzyk, sztućce
  • Jasiek
  • Telefon, ładowarka
  • Książka do czytania
  • Pieniądze

 

 

Wyprawka noworodka do szpitala: [Wyprawka dziecka do szpitala Wyprawka dziecka do szpitala]

Ubrania

  • Kaftaniki – 3 szt
  • Body – 3 szt
  • Śpioszki – 3 szt
  • Czapeczki bawełniane – 2 szt
  • Skarpetki – 2 szt
  • skarpetki na rączki – 1 szt

Kosmetyki

  • Oliwka
  • Kremik do buzi na wyjście
  • Bepanthen
  • Pampersy
  • Chusteczki nawilżane

Inne

  • Ręcznik
  • Kocyk lub rożek
  • Pieluchy tetrowe – 2 szt
  • Pieluchy flanelowe – 2 szt. Noworodek często ma problemy ze skórę i tetra go podrażnia, cudownym lekiem jest wtedy mięciutka pielucha z flaneli
  • Fotelik do transportu (na wyjście)

 

 

Rewolucja w domu jest nieuknioma i wierzcie mi nie skończy się na opróżnieniu jednej szuflady by zwolnić miejsce na rzeczy dla dziecka. Trzeba się przygotować na znacznie poważniejsze wyzwanie.

 

Czego będziesz potrzebowała w domu:


 

Niezbędnik noworodka: [Niezbędnik noworodka Niezbędnik noworodka]

  • Proszek lub gel do prania np. Jelp. Ja wyprałam wszystkie ciuszki, jakie zgromadziłam a także pieluchy, wózek, fotelik, zabawki, ręczniki, pościel, dosłownie wszystko.
  • Pieluchy tetrowe  10 szt
  • Pieluchy flanelowe 5 szt
  • Pieluchy jednorazowe 90 szt. Dobrze na początek kupić 2 rodzaje w niedużych opakowaniach po to aby ocenić jakie są dla Was najlepsze.
  • Chusteczki do pupy
  • Podkłady jednorazowe 40x60 5 szt
  • Sterylizator
  • Podgrzewacz
  • Krem do buzi np. Nivea na każdą pogodę
  • Puder dla dzieci
  • Poduszka do karmienia
  • Łóżeczko + materac
  • Kocyk, rożek
  • Pościel
  • Ochraniacz do łóżeczka
  • Przewijak na łóżeczko
  • Ceratka pod prześcieradło
  • Śpiworek do spania

Kąpiel noworodka:

  • Wanienka
  • Coś do kąpieli, mydło lub emulsja. Ja mam Oilatum soft.
  • Termometr kąpielowy
  • Ręcznik kąpielowy z kapturkiem

Apteczka noworodka: [Apteczka noworodka Apteczka noworodka]

  • Termometr (ja mam elektroniczny, Braun 6022, który daje mi ogromną wygodę, oszczędza czas i jest niezauważalny dla dziecka)
  • Nożyczki dla niemowląt
  • Jałowe gaziki (5x5cm) do pielęgnacji kikuta pępowiny
  • Octenisept (aerozol) lub 70% roztwór spirytusu do pielęgnacji kikuta pępowiny
  • Linomag – używam przy każdej zmianie pieluszki
  • Bepanthen, Sudocrem – używam w przypadku zaczerwienienia
  • Paracetamol lub Ibuprofen (w razie gorączki) – dobrze skonsultować wcześniej z pediatrą, do którego zamierzasz zapisać dziecko.
  • Otrivin Baby – aspirator do noska w razie kataru – nie używajcie gruszki!!!
  • Sterimar Baby – roztwór soli morskiej do noska
  • NaCl (w opakowaniach po 5 ml) – sól fizjologiczna do oczyszczania oczu
  • Płatki kosmetyczne – do czyszczenia oczu i uszu. Nie wkładamy dziecku patyczków do ucha!!!
  • Szczoteczka do czesania.

 

 

Wózek

 

Kupno wózka było dla mnie nielada wyzwaniem. Mój mąż (duży facet) nie widział żadnego problemu w tej kwestii, dopiero jak zobaczył moją irytacje, rezygnacje i wściekłość spowodowaną procesem składania wózka, (np. składania stelaża lub zdejmowania gondoli w celu nałożenia fotelika), pojął, o co chodzi. Ja do wielkich nie należę, mam 160 cm wzrostu i krótkie rączki. Za żadne skarby nie mogłam sobie poradzić z niektórymi rozwiązaniami technicznymi, jakie proponowali producenci wózków. Mimo że bardzo Nam się podobał polski produkt Tako, nie mogliśmy go kupić – nie byłam w stanie nic z nim zrobić. Po co mi wózek, którego sama nie złożę, tym samym nie wrzucę go do małego bagażnika mojej Corsy i co za tym idzie nie pojadę na szczepienie czy na kawę do przyjaciółki. Dlatego kupiliśmy droższą wersje dyliżansu dla malucha, za to po odebraniu go od kuriera samodzielnie złożyłam wszystko włącznie z zamontowaniem kół. Mój wybór padł na Maxi-Cosi Mura 4.

Dlaczego ten model? Zacznijmy od tego że mieszkanie na wsi na starcie ograniczyło listę wózków do kilku modeli. Rozpatrywaliśmy następujące cechy:

  • Duże, pompowane koła, dobra amortyzacja
  • Przednie koła skrętne, tylne zdejmowane
  • Mały stelaż po złożeniu (taki żeby zamknąć bagażnik w Corsie)
  • Regulowana wysokość rączki (ja mam 160 cm wzrostu i sięgam Michałowi pod pachę)
  • Łatwe mocowanie gondoli i siedziska
  • Możliwość zdejmowania poszycia do prania
  • Spacerówka: montowanie na 2 strony (tyłem lub przodem do kierunku jazdy)
  • Regulacja oparcia spacerówki – by maluch mógł się wyspać leżąc a nie cały czas na siedząco
  • Możliwość montażu fotelika samochodowego na stelażu wózka

Eliza Szczerkowska-Majchrzak

Tekst czytany (9910) razy.     Data dodania: 2010-12-27 17:13:44    « wróć    


Twój nick *
Twój komentarz *
Aby wysłać formularz wpisz hasło z obrazka *
 

Wszystkie prawa zastrzeżone. Projekt i wykonanie Michał i Eliza

Blanka logo